Talks/rozmówki :D


#21

Gram na experimentalu, nie wyrażę opinii.
A tak w ogóle to witam. :smiley:


#22

Nawet nie zauważyłem że jest tu polski dział bo zazwyczaj na samym dole są śmietniki i archiwa.


#23

I jak tam przetrwanie? Dzisiaj dożyłem pierwszy raz do day2 :slight_smile:


#24

Witajcie drodzy rodacy! :stuck_out_tongue:
Dotychczas przeglądałem forum jedynie jako gość i śmigałem sobie po losowych, względnie interesujących tematach, aż pewnego dnia zjechałem na sam dół… I widzę, że mamy tutaj własny temat! Aj, jestem zachwycony!
Z samą grą bawię się jakoś od… roku? Nie jestem jakimś niesamowitym weteranem, ale radochy czerpię z niej co niemiara.

@ up

Bardzo dobrze. Cudem udało mi się podrasować jakiś samochód i podróżuję sobie moim DeathMobilem po pustkowiach. Strzelba na plecach, rewolwer w kaburze, nóż wraz z łomem wepchnięte za pasek… Żyć nie umierać!
Choć znając moje szczęście i zawyżoną samoocenę, najpewniej nie docenię jakiegoś psa/zombie na drodze, potrącę go jadąc setką, wpadnę w poślizg i moja niesamowita przygoda skończy się na drzewie.
Jednak na razie pan Lennox przetrwał już dwa tygodnie i ma się całkiem dobrze! :stuck_out_tongue:


#25

wow od dawna nikt tu nie pisał :smiley:

kiedyś jak zaczynałem grę to nawet nie wiedziałem jak gotować wodę, trudno było przetrwać pijąc prosto z kibla, zazwyczaj 4 dzień to już długo ale teraz nawet rok potrafię przetrwać bez problemu,u mnie problemem jest głównie lato i siła zawsze noszę jak najwięcej broni, 4 noże 4 pistolety 2 miecze oraz 2 bronie długie w kaburach i innych noszę no i oczywiście łom w plecaku również stworzenie samochodu na benzynę nie jest w cale takie trudne, trudniej jest o elektryczny który w miarę sprawnie może działać


#26

Ano, ucichło trochę. Więc dobry Mua postanowił nieco wskrzesić temat :smiley:

No, tak to jest z roguelikami. Skomplikowane i trudne jak cholera, ale za to dają tyle satysfakcji, że większość gier AAA może się schować. Przynajmniej moim zdaniem :stuck_out_tongue:
Hym… ja chyba do roku jeszcze ani razu nie dobiłem. Jeśli dobrze pamiętam, to maksymalnie z dziesięć miesięcy przetrwałem i jakoś latem odpadłem… :x
Ja tam nie obciążam się tonami oręża. Noszę jedną broń krótką, jakąś strzelbę… czasami karabin, do tego nożyk do walki wręcz i oprawy zwierzyny, łom, oczywiście, i zestaw wytrychów. No i jakieś dyrdymały a’la patelnia czy garnek, coby sobie jedzonko przyszykować.
Ja nawet nie bawiłem się w tworzenie od zera. Ot, wóz policyjny podrasowałem tak, że wyszła z niego dwusilnikowa, opancerzona bestia z wieżyczkami xD

Tak baj de łej, tworzycie raczej nomadyczne postacie, czy moze ktoś postanowił zrobić tutaj jakiegoś osiadłego survivora?


#27

ja zawsze zakładam bazę, zbieram wszystko co się da nawet jeśli nie ma żadnego zastosowania albo mi jest nie potrzebne czasami potrafię mieć 10+ sztuk tego samego pistoletu

moja najlepsza rozgrywka ze startem jesienią a pory roku najdłuższe jak się da to latem miałem spore problemy po tym jak naprawili strasznie niskie temperatury, w lodowych laboratoriach musiałem siedzieć a energii do cbm miałem tyle że po pełnym naładowaniu miałem tyle energii że mogłem stać się niewidzialny na 3 dni zakładając że nie będę ładował ich no i jeszcze wtedy umiejętności nie były ograniczone więc każdy robił J-9 wkrótce jak ninja to zrobił każdy to zaczynał robić i szybko się to okazało że to nie jest wielkie wyzwanie ba niektórzy tankbota rozwalali gołymi pięściami ta postać zginęła gdy próbowałem zrobić j-9 tyle że z tankbotami a zapomniałem zrobić kopi zapisu po przegranej nową postacią odzyskałem ciało i oprawiłem to bioniczych rzeczy było tyle że wszystkie pola wokoło i jeszcze dalej zostały pokryte nimi po czym usunąłem świat


#28

Wy tu gadu gadu, a ja jeszcze nie uruchomiłem żadnego autka. :slight_smile:

p.s. Działa wam ta gra po polsku?
http://smf.cataclysmdda.com/index.php?topic=11068.msg245750#msg245750


#29

ja po polsku nie gram, eksperymentalne wersje zbyt szybko się robią by ktoś za tym nadążył, zazwyczaj całkowicie usuwam folder lang bo mi polski włącza nie ważne jakie ustawienia


#30

A ja za nic nie mogę włączyć polskiej wersji - dziwne :confused:

p.s. Wczoraj uruchomiłem pierwszy raz pojazd - autobus szkolny. Rozpedziłem go na maksa (jakkieś 300kh chyba) i… buumm


#31

niektórzy tutaj osiągają prędkości że taki odrzutowiec latający w powietrzu to ślimak przy samochodzie :smiley:


#32

tylko żeby w coś nie walnąć. ale rąbnąć ręczny jest łatwo i szybko działa


#33

ta. osiągnij prędkość dźwięku a i tak ręczny szybko zatrzyma


#34

Cześć ludziska! Jak tam walka ze zmutowanymi helikopterami? Ktoś musi coś tu napisać od czasu do czasu, na to wygląda :slight_smile: